Jest chmurno, durno nieprzyjemnie :(
Liczę tylko na to, że nie będzie to trwało długo. Nawet nie zaglądam w prognozę, żeby w razie czego się nie dołować :P
A dzisiaj wczesna pobudka i kolejny dzień na wariackich papierach: w rozjazdach, w drodze i ciągle w biegu. To nasze maleństwo to będzie przyzwyczajone do życia w biegu i ciągłych zmian. No cóż tak już mamy w marcu.
Dzisiaj ostatni dzień 23 tygodnia! :D Ale ten czas leci :). Jutro będę częstowała nowymi zdjęciami brzucha :D. Okaże się czy dużo urosło nam się :) A już w piątek kolejna wizyta u pana Dr :)
Nie mogę się doczekać kiedy zobaczymy się znowu z Bąblem :D - bo czuć to już czujemy go codziennie ;)
![]() |
źródło: weheartit.com |
(Chciałabym móc już tak powiedzieć!)
Spokojnego dnia! :)
Spokojnej wizyty:)
OdpowiedzUsuńWażne, że wiosna w brzuszku, a ta kalendarzowa w końcu przyjdzie:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńtak tak tak! Wiosno przybywaj ! :)
OdpowiedzUsuńNa zimę to i ja już narzekam, mimo że lubię śnieg. Stanowczo za dużo!
OdpowiedzUsuńWczoraj jeszcze była u nas wiosna, a ja miałam wizję niedzielnego spaceru w słońcu. W nocy podczas wędrówki po mieszkaniu z Młodym - tuż po karmieniu - powitała mnie za oknem zima. I trzyma!
OdpowiedzUsuńA u nas za oknem zima aż nerwicy idzie dostać ;-) Więc od dziś 24 tc , szybko zleci ;-) Buziaki i duża zdrówka dla was !
OdpowiedzUsuńjestem za! zimie mówię już stanowcze 'nie' :)
OdpowiedzUsuń