czwartek, 23 maja 2013

Wanienkowy, kąpielowy dylemat

Wyprawka kompletuje się. Pomału, ale stopniowo mamy co raz więcej. Niektóre rzeczy są już w drodze, a niektóre będą zamawiane na dniach. Czekamy również na powrót ślubnego, żeby nie było, że wszystkie decyzje tylko ja podejmuję :).

Dzisiaj mam problem, bo muszę zdecydować się na wybór wanienki. I właśnie w tym miejscu potrzebuję Waszych rad i doświadczenia. W tej chwili w domu mamy łazienkę z wanną. W naszym mieszkaniu, do którego za jakiś czas się przeniesiemy jest również w planach wanna. W związku z tym myślę, że temat kąpieli później będzie łatwiej ogarnąć. Nie mniej jednak na początek potrzebne są wszelakie udogodnienia z kąpielą związane. Jakiś czas rozglądam się już za rozwiązaniem tego "problemu" i ... nie mogę się zdecydować. Zobaczcie na co na razie trafiłam i co biorę pod uwagę.


Tummy-Tub
Zaskakująco proste rozwiązanie. Za pierwszym razem, jak zobaczyłam zdjęcie kąpieli "w wiadrze" to dziwnie się czułam. Jednak teraz, kiedy poczytałam o tym sposobie to jestem zachwycona.
Źródło

Wanienka Flexi Bath Stokke
W firmie Stokke jestem zakochana już od dłuższego czasu. Podkreślam to wszędzie. Ich propozycja na kąpiel również jest interesująca. Wanienkę można złożyć i zajmuje bardzo mało miejsca. Dzięki czemu można ją wszędzie zabrać: w podróż, do rodziny, na plażę.

Źródło

Wanienka ze stojakiem
Jest to super rozwiązanie, żeby nasz kręgosłup odciążyć. Nie musimy się nachylać, do dziecka mamy blisko. Jest to równie fajne rozwiązanie.

Źródło

Prosta, zwykła wanienka
Za tą opcją przemawiają przede wszystkim względy finansowe. W porównaniu z dwiema pierwszymi opcjami jest to zdecydowanie najtańszy wybór. Praktycznie i tanio.

Źródło


I teraz pytanie do Was. Co wybrać? Bo ja na prawdę nie mogę się zdecydować :)


47 komentarzy:

  1. chyba nie ma jednej dobrej odpowiedzi.
    przemyśl, co Tobie się przyda, co Tobie się podoba, ile masz miejsca i co dla Ciebie będzie wygodne.

    OdpowiedzUsuń
  2. My mieliśmy zwykłą wanienkę. Najpierw kąpaliśmy w pokoju. Potem wanienkę wsadzaliśmy do wanny (gdy mały zaczął chlapać). A potem zaczęło się wstawanie, więc przenieśliśmy się do dużej wanny, na dnie jest tylko mata antypoślizgowa :) Teraz wanienka leży i zajmuje miejsce :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie domyślam się, że wanienka przyda się na chwilę

      Usuń
  3. Widziałam gdzieś na blogu jeszcze jedno rozwiązanie - zapora do wanny

    Np. coś takiego:
    http://www.bezpiecznyurwis.pl/barierka-zapora-do-wanny-babydam.html

    My też mamy wannę w łazience i kupiliśmy zwykłą wanienkę, z tym że od razu większą żeby zaraz nie było, że dziecko rośnie i się nie mieści.
    Na początku kąpaliśmy w pokoju, potem jak zaczęła być bardziej ruchliwa to przenieśliśmy się do łazienki ze względu na rozchlapywanie wody i niestety nachylamy się jak kąpiemy.
    A kąpiemy tak jak podpatrzyliśmy w szpitalu, czyli jedną ręką podtrzymujemy, a drugą myjemy.
    Także zależy od potrzeb :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja już byłam zdecydowana na Flexi Bath ze względu na to, że mamy bardzo małą łazienkę+ możliwość zabrania w podróż. Ostatecznie wygrała zwykła wanienka za 20zł ;) - mąż znalazł miejscówkę więc się zdecydowaliśmy na najprostsze rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. My mielismy zwykłą wanienke i teraz bym sie zdecydowała na to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. my kupiliśmy wanienkę wyprofilowaną totalnie nie zdała egzaminu Jasiek urodził się duży i już w 5 miesiącu stanęliśmy przed dylematem czy kupować nowa czy kąpać małego w wannie.
    Stanęło na tym, że wanienka poszła do piwnicy a Jasiek zapoznał się z wanną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wanienka ciężki wybór, u nas decyduje wielkość łazienki.

    OdpowiedzUsuń
  8. my mamy wanienkę z Ikea za 20 zł i sprawdza się rewelacyjnie.
    nie wyobrażam sobie wydać majątku na wanienkę.
    a kąpanie w tym wiaderku jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nie problem jest wydać dużo pieniążków, a problem jest, aby to było funkcjonalne :)

      Usuń
  9. Przy pierwszym dziecku miałam zwykłą wanienkę, teraz też już kupiłam zwykłą tylko dodatkowo ze stelażem. Uwierz mi po ciąży i porodzie kręgosłup będzie w rozsypce i jakiekolwiek schylanie boli ( przynajmniej mnie ). Także u mnie nie ma innej opcji, poza tym inne rozwiązania w żaden sposób mnie nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się martwię o swój kręgosłup :P

      Usuń
  10. A ja od samego początku jestem zdecydowana na Tummy Tuba. Moi znajomi mają i bardzo zachwalają ten sposób kąpania. Przede wszystkim dlatego, że maleństwo czuje się jak u mamy w brzuchu, łatwiej mu się odbija i dzięki pozycji jaką "wymusza" wiaderko dziecko bez problemu puszcza bączki. A zresztą ma mnóstwo pozytywnych opinii. Negatywne są tylko od osób który z Tummy Tubem nigdy nie miały do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie ;) Sama miałam do czynienia, bo i zwykłą wanienkę posiadam i tummy tuba dostałam. Nie sprawdził się w moim przypadku. Demolka zdecydowanie wolała czuć pod plecami rękę ojca, a woda sięgająca powyżej pępka Ją przerażała. Nie, nalac mniej wody nie da się - wtedy nie ma jak dziecka umyc, a jedynie mu się pupę zmoczy. Nie wykluczam, że przy podejściach do wiaderka mogły wpływac na niezadowolenie problemy z napięciem mięśniowym. Gdy przeszły wiaderko okazało się za małe.
      Zwykłą najzwyklejszą wanienkę polecam. Na dzień wpakujesz do wanny i przeszkadzać nie będzie.

      Usuń
  11. Hm.. ja miałam wanienkę. A to wiaderko nie jest czasem dobre na krótką metę? Wejdzie tam półroczne dziecko ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiaderko to zdecydowanie przesada, nie polecam tez dmuchanych wanieniek , u nas pekla po kilku myciach.Tradycyjna wanienka jest najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dmuchanej nie braliśmy właśnie pod uwagę

      Usuń
  13. Hej, dla mnie zwykła wanienka jest najlepsza. Wiaderko cię zauroczyło, ale moje minusy - ciężko umyć dziecku pachwiny, pod kolankami itp. - odparzenie gotowe. Kilkumiesięczny szkrab uwielbia przestrzeń i wymachiwanie czym się da :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiaderko i Stokke bardzo mi się podobają (do wiaderka przekonywali w szkole rodzenia, że Dziecko ma super pozycję a Stokke przy naszych częstych wyjazdach bardzo by się sprawdziło) i przy następnym Dziecku (wow, przemogłam się, napisałam to :)) z pewnością rozważę. Teraz mamy wanienkę na stojaku, obydwoje jesteśmy dość wysocy i wcale to nie jest ekstra rozwiązanie bo kręgosłup boli przy dłuższej kąpieli - pozycja nie jest naturalna i tak się schylasz (w zależności od wzrostu oczywiście). Leoś ma prawie 5 miesięcy i 70cm i jak zaczyna w wanience chlapać to wszystko płynie i po prostu zaczyna się już robić do niej za duży, dziękuje Koleżance za link do zapory bo to super opcja i z pewnością z niej skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  15. My na pewno kupimy Flexi Bath. Mona ja zabrac w podróż lub po prostu do Rodziny, znajomych i rozłożyć jak mały basenik dla siedzącego Malucha.

    OdpowiedzUsuń
  16. moge Ci polecić dwie wanienki które wg. mnie posiadaja super udogodnienia
    1.http://4kids.com.pl/produkt/opis/9317/wanna_mickey_mouse_615661
    2. http://4kids.com.pl/produkt/opis/11648/wanna_camele039o_pastel_blue
    jak dla mnie zdecydowani faworyci :)
    1. ma odpływ, stojak, i fajny design
    2. druga posiada wszystko to co pierwsza ale dodatkowo można fajny hamaczek wanienkowy zamontować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. My też mamy wanienkę z Ikei i super się sprawdziła. Najpierw kąpaliśmy Zuzię w salonie na stole, później w łazience na pralce, w wanience wstawionej do wanny i w końcu z matą antypoślizgową w rodzicielowej wannie. A w podróż wystarczy wziąć dmuchaną wanienkę i jest ok. My taką mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo może faktycznie dmuchana wanna przyda się na podróż :)

      Usuń
  18. Moja kuzynka zakupiła dla swojej pociechy wanienkę ze stojakiem. Teraz nie zamieniłaby jej na żadną inną. Nie wyobraża sobie kąpieli na stole w pokoju czy gdzie indziej. Jest zadowolona nie musi się schylać, przez co nie obciąża kręgosłupa. Zobaczymy czy i my będziemy zachwyceni, będziemy z niej korzystać podczas pobytu w Pl.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupilismy wiadoerko jednak Majula miala problem ze stawami biodrowymi i jakos tak nie chcialam jej meczyc w wiaderku...Sprzedałam a teściowa kupila nam zwyklą wanienkę...największą rzeczą jaką żałuję w zakupach dla Małej...że nie kupiłam wanienki składanej flexi...no ale już nie ma co ...niedługo będziemy się kąpać w wannie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli proste rozwiązanie najlepsze :D

      Usuń
    2. pewnie tak ale jednak jakbym miala jeszcze raz to skladana...definitywnie

      Usuń
  20. My mamy najprostszą wanienkę, na zwykłym stojaku. Sprawdza się i nie żałujemy zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zastanawiałam się nad wiaderkiem, ale w końcu kupiliśmy zwykłą wanienkę. Za dużo było innych wydatków.

    OdpowiedzUsuń
  22. Aj, ja też mam dylemat, bo tak: bardzo mi się podoba Flexi Bath, ale czytałam gdzieś, że napełnionej nie można przenosić i nie wiem, czy plecy męża wytrzymają te schylanie (choć akurat jesteśmy zgodni z tym, że tak małego dziecka nie trzeba kąpać codziennie). Z drugiej strony nie chce mi się bawić w stojaki i noszenie zwykłej wanienki w tą i z powrotem, sprzątanie po kąpieli, wycieranie mokrej podłogi itp. Chyba zostanę przy Flexi Bath i kupię ją razem z wkładką. Nie mamy dużo miejsca w mieszkaniu, więc taka składana wanienka będzie w sam raz. Potem można ją wykorzystać na tysiąc innych sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba, trzeba kąpać. Wyobraź sobie, że Ty nie myjesz się codziennie..
      To jest dla dziecka odprężenie, bo przecież także się poci i męczy przez cały dzień. Robi kupki, sika...Do tego po jakimś czasie ono rozumie, że po kąpieli będzie spanie.
      Dalej kolejny powód jest taki, że myjąc, albo przynajmniej opłukując główkę dziecka jest szansa, że nie będzie miało ciemieniuchy.
      Warto wziąć to pod uwagę i warto traktować dziecko podobnie jak siebie.

      Usuń
  23. U nas inny wanienkowy dylemat - mamy pożyczyć wanienkę od znajomych i nie możemy po nią się wybrać. Jako, że mi do rozdwojenia zostały jakieś 2,5 tygodnia to pewnie już nie pojadę. Ale mąż w końcu będzie musiał...

    OdpowiedzUsuń
  24. U nas sprawdziła się wanienka z IKEI z antypoślizgiem i di tego mieliśmy stojak - baaaardzo wygodne! Teraz też będziemy mieli taką samą. Sprawdzone i niedrogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam pytanie, jaki stojak pasuje do tej wanienki z Ikei?

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...