środa, 8 maja 2013

Ostuda w ciąży

"Przyszła do mnie nie wiem skąd.." chciałoby się zaśpiewać. Jakieś dwa tygodnie temu zauważyłam na twarzy, na górnej części policzków dwie plamy o ciemniejszym zabarwieniu. Do tej pory myślałam, że mnie to ominie. Jednak okazało się, że nie... Sama jestem sobie winna. Takie są skutki niestosowania kremów z filtrem.

Wiadomo, że ostuda dość często pojawia się w czasie ciąży. Wcześniej nie miałam podobnych "atrakcji". jej występowanie uwarunkowane jest wzrostem poziomu estrogenów, progesteronu i MSH. Najczęściej zmiany te zanikają po porodzie, jednak zdarza się, że utrzymują się dłużej.


Źródło
Teraz ruszam na poszukiwania kremu z filtrem. Wiem, wiem to grzech, że dopiero teraz, ale taki leniuch już ze mnie :P.

16 komentarzy:

  1. A właśnie miałam wystawić buzie do słonka...

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurczę, ja wybieram się nad morze w 2 poł. maja i liczę na to że się poopalam (mam łuszczycę, która strasznie się zaostrzyła w ciąży więc słońce jest niezbędne). Ciekawa jestem czy coś się pojawi.
    często to cholerstwo występuje? kremy z filtrem eliminują problem?
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremy z filtrem chronią właśnie przed promieniami i przed wystepowaniem ostudy

      Usuń
  3. Całą ciążę unikałam słoneczka właśnie dlatego...
    Mam nadzieję, że zniknie szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :)

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję :)

      Usuń
  4. Mi kiedyś wyszła przy stosowaniu pigułek nad górną wargą. Wyglądałam jak z wąsem :( Dzięki Bogu zeszło. W ciąży szczególnie chroniłam buzię filtrami i nie wystawiałam się na słońce nauczona doświadczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja głupia myślałam "mi się nie zdarzy" zresztą wcale długo na słońcu nie przesiadywałam ;p

      Usuń
  5. Współczuję.

    Generalnie słońca nie lubię. Opalam się przypadkiem, mam typową urodę królewny śnieżki i lubię to. W ciąży tym bardziej chroniłam się przed słońcem...

    OdpowiedzUsuń
  6. No to mialam szczescie, bo polowe ciazy z synkiem przelazilam wiosna i latem i chociaz kremy z filtrem stosuje, hmm... sporadycznie, to ostuda mnie ominela. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o ostudzie, mam nadzieję, że zniknie u Ciebie.
    Ja z kolei nie mogę bezpośrednio opalać twarzy i w ogóle przegrzewać się a słońcu (czy przemarznąć), bo wyskakuje mi opryszczka :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem przeciwniczka opalania sie bez kremu z filtrem, nawet w zimie smaruje Małą "szóstką" jak jest słońce.
    Za brak rozsądku sie płaci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na razie nigdy nie miałam takich problemów. Odpukać w niemalowane!
    Mam nadzieje, że szybko zejdzie!

    OdpowiedzUsuń
  10. nawet nie słyszałam o czymś takim:D na szczęście mnie ominęło, choć całe zeszłorczne lato chodziłam w ciąży:))

    OdpowiedzUsuń
  11. WIdzę, że igram z ogniem, bo sama kremu z iltrem nie uzywam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...