niedziela, 5 maja 2013

32 tydzień ciąży

No to powróciliśmy z wojaży majowych. Wczorajsze popołudnie spędziliśmy w Poznaniu na meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków. Cudowną sprawą było zwycięstwo Kolejorza. Prawdopodobnie to ostatnie spotkanie, na którym byłam w dwupaku. Na kolejne będziemy jeździć już w większym składzie :).

Tak jak zawsze w niedziele wchodzimy w nowy tydzień :). Do rozwiązania zostało nam 8 tygodni.

Źródło

Brzuchacimy się na potęgę, ale o dziwo na wadze prawie nic nie przybieramy. Co mnie bardzo cieszy. Troszkę przestały mnie boleć plecy. Wcześniej bardzo mi dokuczały. Wyższe temperatury sprawiają, że puchnę. Staram się z tym walczyć, ale z różnym skutkiem.
Wydaje mi się, że ciągle Mały leży w poprzek brzucha. Pewna nie jestem, ale wydaje mi się, że gdyby odwrócił się to bym to czuła. Wizytę mamy 21 maja, więc wtedy będę wiedziała już na pewno jak leżymy :).

A tak się prezentujemy na początku 32 tygodnia :D




My na dzisiejszy, ostatni dzień długiego, majowego weekendu planujemy drobne, okoliczne wyskoki. A jak wygląda sprawa u Was? Ciągle jesteście w rozjazdach, wróciliście już do domu, czy dopiero planujecie?

18 komentarzy:

  1. Bardzo zgrabnie wyglądasz :) Śliczny brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie, zgrabnie wyglądasz. I masz mały brzuch! Ty już prawie końcówka, a taki niewielki brzuchol masz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) a mi się wydaje, że jest całkiem, całkiem :)

      Usuń
  3. niezmiennie ładnie wyglądasz w ciąży:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło słuchać takie komplementy :)

      Usuń
  4. Śliczny brzuchol:)

    Przy okazji zapraszam Cię do mnie na wyróżnienie Liebster Award :)

    http://ziarenkoimy.blogspot.fr/2013/05/staram-sie-nadrabiac-nominacja-do.html

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety weekend w połowie pracujący zaliczyłam...

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie się prezentujesz i masz śliczny brzuszek :)
    a ilę przytyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  7. super się trzymasz. my na szczęście już w domku. wróciliśmy już w sobotę żeby uniknąć korków (na szczęście ;) bo dziś wjazd do miasta zajmować prawie 2 h )
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam chodzić na mecze ale tylko Legii :D Piękny brzuszek:) Zapraszam do siebie:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz już z górki!
    A brzusio malutki!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...