Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2013

Zaganiamy myśli

Wpisik będzie odganiający myśli okołoporodowe, bo nadal jesteśmy w dwupaku. Co prawda dzisiaj zrobiło się chłodniej, ale nadal stopy, łydki i palce u rąk mam bardzo spuchnięte. Wczoraj to wręcz miałam łzy w oczach z tego powodu. Jak klęczałam to czułam jak mi brakuje skóry :P.

Pochwalę się jaki nowy nabytek mam w domu,  a właściwie w ogródku. Jak wiecie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kompletu ogrodowego z Ikea. Mebelki świetnie się spisują. Leżanka jest okupowana przez wszystkich. Każdy ma ochotę się na niej wyciągnąć w słoneczny dzień. Niestety po południu ogród jest cały w słońcu, a po wycięciu przez sąsiadów starej, dużej wierzby nie ma prawie nic cienia. Musimy czekać, aż słońce odpowiednio się ustawi. Postanowiliśmy naprawić ten fakt zakupem parasola. Wybraliśmy model na jednej, przechylonej nodze. Chciałam Wam zrobić zdjęcie rozłożonego, ale wczoraj nie zdążyłam, a dzisiaj leje, więc będę posiłkowała się zdjęciami naszego modelu z internetu.

Niestety nie znalazłam konkretnie naszego, ale podobny jest do tego

Źródło

Mam nadzieję, że spełni swoje zadanie i da nam w to lato trochę cienia :).


Dzisiaj wizyta u pana doktora KTG i wyjątkowo mam masę pytań. Między innymi chciałabym poznać opinie na temat znieczulenia ZO, gazu rozweselającego, porodu w wannie i inne takie tam :P. Ooo, a może któraś z Was ma już jakieś doświadczenie w tych tematach ;)?

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Mąż jedzie do apteki :)

Tyle zostało w teorii do wielkiego dnia. Jak będzie wyglądała praktyka wszystko się okaże :). Mam nadzieję, że jutro spokojnie się obronie. Później niech się już zaczyna :). Istnieje możliwość, że moje nerwy przyspieszą wszystko- bo denerwuje się bardzo.



Do tego wszystkiego jestem daleko w polu z pakowaniem torby. Właściwie to nawet nie zaczęłam nic robić w tym kierunku. Postanowiłam się spiąć i wysłać męża z listą potrzebnych rzeczy do apteki. Tak wygląda moja lista:

- duże podkłady poporodowe SENI
- podkłady Bella
- jednorazowe majtki 
- maść na popękane sutki
- Tantum Rosa 5 saszetek
- chusteczki wilgotne
- krem na odparzenia
- wkłady laktacyjne
- herbatka ułatwiająca laktację


... i nie wiem co jeszcze. Może macie jeszcze jakieś propozycje, co Wam się przydało. Jakieś sugestie co do ilości?

wtorek, 4 czerwca 2013

Wyprawka w Ikea

Tak jak pisałam w piątek wybrałam się na zakupy do najbliższego sklepu Ikea. Tak oto znalazłam się w Poznaniu. Nie powiem, że było łatwo, ale zakupy udane. Osobiście jestem wielką fanką Poznania, więc oczywiście zaliczyłam także spacer po Starym Rynku.

Wracając do zakupów. Dzisiaj pochwalę się tylko fragmentem zakupów w Ikea. Tak jak pisałam jakiś czas temu miałam wanienkowy dylemat. Nie wiedziałam na co się zdecydować, a właśnie jedną z opcji była Ikeowska wanienka. I bach. Mam ją już u siebie. Jest dość duża, pokryta antypoślizgowym materiałem, a do tego rewelacyjna cena. Tylko 20 zł. Polecam wszystkim, a ja zobaczę jak się będzie sprawować.

Ikea

Do kompletu, na tzw. zaś zaopatrzyłam się w ... nocnik :D. Był tak śliczny biało zielony i praktyczny, że nie mogłam się oprzeć. Ma sprytnie wyciągany "strategiczny" element, że nie ma problemu z utrzymaniem czystości. No i znowu ta cena. Kosztował aż 20 zł :D

Ikea

Po 12h w trasie i na zakupach padłam w domu jak długa. Chyba jeszcze przez dwa dni nie wiedziałam jak się nazywam :P. Ale tak atrakcyjne cenowo i tak udane zakupy to ja lubię.
Mam nadzieję, że Wam też się podobają.

piątek, 31 maja 2013

Dwa słowa :)

Dzisiaj krótko zwięźle i na temat. Dzisiaj dzień pod znakiem dwóch słów :


WYPRAWKOWY POZNAŃ



czwartek, 30 maja 2013

37 dni

Do terminu zostało 37 dni. Dzisiejszym dniem rozpoczynam długi weekend. Ślubny ma jutro wolne, więc mam zamiar wykorzystać czas maksymalnie. Wybierzemy się do Poznania na ostatnie zakupy, aby wszystko dopiąć. Dzisiaj popołudnie jak spędzimy w gronie rodzinnym, aby jutro od rana oddać się szałowi zakupów :P. Zobaczymy na ile wystarczy mi sił i jaka będzie pogoda.

Miłego dnia życzę wszystkim :D

czwartek, 23 maja 2013

Wanienkowy, kąpielowy dylemat

Wyprawka kompletuje się. Pomału, ale stopniowo mamy co raz więcej. Niektóre rzeczy są już w drodze, a niektóre będą zamawiane na dniach. Czekamy również na powrót ślubnego, żeby nie było, że wszystkie decyzje tylko ja podejmuję :).

Dzisiaj mam problem, bo muszę zdecydować się na wybór wanienki. I właśnie w tym miejscu potrzebuję Waszych rad i doświadczenia. W tej chwili w domu mamy łazienkę z wanną. W naszym mieszkaniu, do którego za jakiś czas się przeniesiemy jest również w planach wanna. W związku z tym myślę, że temat kąpieli później będzie łatwiej ogarnąć. Nie mniej jednak na początek potrzebne są wszelakie udogodnienia z kąpielą związane. Jakiś czas rozglądam się już za rozwiązaniem tego "problemu" i ... nie mogę się zdecydować. Zobaczcie na co na razie trafiłam i co biorę pod uwagę.


Tummy-Tub
Zaskakująco proste rozwiązanie. Za pierwszym razem, jak zobaczyłam zdjęcie kąpieli "w wiadrze" to dziwnie się czułam. Jednak teraz, kiedy poczytałam o tym sposobie to jestem zachwycona.
Źródło

Wanienka Flexi Bath Stokke
W firmie Stokke jestem zakochana już od dłuższego czasu. Podkreślam to wszędzie. Ich propozycja na kąpiel również jest interesująca. Wanienkę można złożyć i zajmuje bardzo mało miejsca. Dzięki czemu można ją wszędzie zabrać: w podróż, do rodziny, na plażę.

Źródło

Wanienka ze stojakiem
Jest to super rozwiązanie, żeby nasz kręgosłup odciążyć. Nie musimy się nachylać, do dziecka mamy blisko. Jest to równie fajne rozwiązanie.

Źródło

Prosta, zwykła wanienka
Za tą opcją przemawiają przede wszystkim względy finansowe. W porównaniu z dwiema pierwszymi opcjami jest to zdecydowanie najtańszy wybór. Praktycznie i tanio.

Źródło


I teraz pytanie do Was. Co wybrać? Bo ja na prawdę nie mogę się zdecydować :)


wtorek, 21 maja 2013

Ubranka, ubranka i jeszcze raz ubranka


W tych maleńkich ubrankach można przepaść. Ja już przepadłam. Co jakiś czas powiększam szafę młodego o nowe zdobycze. Wchodzę do sklepu zakochuje się i wychodzę już z czymś w ręku. Jakiś czas temu za serce złapały mnie buciki z H&M'u i spodenki., a w Kappahl'u kupiłam body. W tym szaleństwie jestem też praktyczna, więc ubranka były po przecenie.


(spodnie są niebieskie - tak na zdjęciu przez stolik wyszły :P)



(spodnie są niebieskie :D)



A dzisiaj wizyta u pana dr. Dowiemy się jak nam się leży i co słychać ;). Niestety kolejna wizyta bez męża. Niestety. Mam nadzieję, że następną uda się przeżyć wspólnie - już to chyba mówiłam. Zastanawiam się o co mogę się spytać pana dr. W końcu rozwiązanie zbliża się wielkimi krokami. Macie może dla mnie jakieś dobre rady, albo pomysły na pytania?

piątek, 17 maja 2013

Biedronkowo - wyprawkowo



Chyba mało która obecna lub przyszła mama nie słyszała o aktualnej ofercie Biedronki. Sieć tych sklepów przygotowała coś miłego zarówno dla maluszków, jak i troszkę większych dzieci. Miło również robi się rodzicom, bo ceny są zachęcające. Kilka mam już pisało o swoich zakupach. Sama również uległam i postanowiłam pochwalić się swoimi zdobyczami.







Najbardziej cieszy mnie fakt, że w ten sposób odhaczyłam kilka pozycji z mojej listy wyprawkowej. Robi się co raz przejrzyściej i nie tak bardzo w polu :).

Do tego wszystkiego mamy dzisiaj piątek. Początek weekend'u, a na dodatek dokładnie za tydzień wraca ślubny. Z tego faktu cieszę się najbardziej.

Weekend pewnie minie na pisaniu pracy i czytaniu książek. A jak wyglądają Wasze plany?

sobota, 11 maja 2013

Sobotnie zakupy

Tak jak pisałam od poniedziałku znowu będę słomianą wdową.. Nie jest lekko. No cóż, tym razem krótsza rozłąka i mam nadzieję, że ostatnia przed godziną zero ;). W związku z tym muszę korzystać z okazji i ... ruszyć z mężem na zakupy :D.

Właśnie takowy jest plan na dzisiejszy dzień. W większości będą to rzeczy dotyczące Małego, więc na pewno pochwalę się swoimi zdobyczami jak wrócę. 

Przy okazji chcę również zrobić sobie mały spacer po oddziale szpitala, w którym chciałabym rodzić. Zobaczymy czy wyrobimy się z czasem. 

Do napisania wieczorem :).






***


No i po zakupach. Padam, po prostu padam. Jednak stan błogosławiony jest także błogosławiony dla mojego męża. Dzięki mojej słabej kondycji nie musiał chodzić ze mną po sklepach bo... nie miałam siły. Wiem, wiem to niewiarygodne :P. Ale do rzeczy! Z tematów dla Maluszka kupiliśmy proszek do prania i żel do prania Jelp. Czytałam bardzo dużo dobrego na jego temat stąd moja decyzja.





W Empiku kupiliśmy Pierwszy Album. Mam to szczęście, że mi moja Mama prowadziła taką książkę. Super wraca się do niej po latach. Postanowiłam zrobić tą samą przyjemność Synkowi (chociaż wiadomo, że chłopaki nie przywiązują do takich spraw aż takiej wagi, ale najwyżej przyszła synowa będzie miała ubaw ;)).




Muszę się jeszcze do końca ogarnąć w domu i przede wszystkim ... naładować akumulatory, bo nie mam już siły na nic :). 

A Wam jak minęła sobota? Też tak "pracowicie"  jak nam ;) ?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...