W tych maleńkich ubrankach można przepaść. Ja już przepadłam. Co jakiś czas powiększam szafę młodego o nowe zdobycze. Wchodzę do sklepu zakochuje się i wychodzę już z czymś w ręku. Jakiś czas temu za serce złapały mnie buciki z H&M'u i spodenki., a w Kappahl'u kupiłam body. W tym szaleństwie jestem też praktyczna, więc ubranka były po przecenie.
(spodnie są niebieskie - tak na zdjęciu przez stolik wyszły :P)
(spodnie są niebieskie :D)
A dzisiaj wizyta u pana dr. Dowiemy się jak nam się leży i co słychać ;). Niestety kolejna wizyta bez męża. Niestety. Mam nadzieję, że następną uda się przeżyć wspólnie - już to chyba mówiłam. Zastanawiam się o co mogę się spytać pana dr. W końcu rozwiązanie zbliża się wielkimi krokami. Macie może dla mnie jakieś dobre rady, albo pomysły na pytania?



