niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozpoczynamy 30 tydzień!

Wszem i wobec oznajmiam, że wkroczyliśmy w 30 tydzień ciąży :P. U nas bez zmian w sprawie dolegliwości. Ciągle bolą mnie plecy i po długim siedzeniu doskwiera mi ból w górnej części brzucha, bardzo wysoko. Staram się nie leżeć na wznak, bo kończy się to odlotem (nie zdarzało mi się mdleć na leżąco ;)).

Źródło

Co do huśtawki nastrojów. To pierwszy raz w czasie ciąży ją mam. Właściwie trudno nazwać to huśtawką. Mam najzwyczajniej w świecie, delikatnie mówiąc złe samopoczucie. Wszystko mnie dołuje i denerwuje. Staram się to ogarniać, ale łatwo nie jest :P. Normalnie to by mąż obrywał. Ale cwaniak wiedział co robi jadąc na tą delegację ;). Jak tylko wróci to oberwie za wszystkie czasy :).



A tak prezentowaliśmy się w 29,5 tygodniu ;). Strój wyjściowy. Spodnie pokazywałam w jednym z wcześniejszych postów, a koszula nowszy nabytek.




Przypominam o CANDY :). Zostało już tylko kilka dni 
Życzę udanej niedzieli :)

41 komentarzy:

  1. Ale z Ciebie szczupaczek :) Ładnie wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A pewnie niech obrywa, w końcu mąż musi czuć że ma żonę w ciąży ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. o to już tuż tuż..fajny blog! pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielki dzień zbliża się wielkimi krokami :)

      Usuń
  4. A jak tam temperatura? Nie dokucza Ci? Ja niby końcówkę w zimie miałam, ale co cieplejsze pomieszczenie to ja odlatywałam. Stąd mój podziw dla letnich "ciężarówek".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie nic takiego mnie nie dotyka :P

      Usuń
  5. Ojej, wyglądasz kwitnąco :) moja siostra jest na podobnym etapie ciąży i mam te wszystkie ciążowe objawy na bieżąco :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym tak wyglądać w ciąży na tym etapie, jakim jesteś! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pamiętnik z okresu ciąży, trzymam kciuki i buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm, pamiętam te huśtawki nastrojów - masakra ja miałam na początku ciąży, Małżonek nie mógł ze mna wytrzymać

    OdpowiedzUsuń
  9. oj tak, pod koniec mnie też wszystko dołowało i złościło, choć wcześniej całą ciążę przechodziłam bardzo dobrze:))

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie wyglądasz!
    ile przytyłaś?
    już nie mogę się doczekać 30 tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniale wyglądasz, a brzunio cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. trzymaj się, jak najwięcej pozytywnej energii życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze 7 i możesz pęknąć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ale piękny brzusio :) Ale i tak wyglądasz tak lekko, kobieco :) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też korzystałam z tej strony kiedy byłam w ciąży :D lubię ich grafiki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mamusiu - wyglądasz ślicznie! A że doły i doliny - hmm też to miałam i też w tym mniej więcej czasie, pocieszę Cię - przejdzie! A za 10tyg przybędzie szczęśliwość nieustająca:)

    OdpowiedzUsuń
  17. biedny mąż
    pytanie za co oberwie
    - za żywota ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja się na biednym mężu w ciąży wyżywałam (coś czuję, że jakby to przeczytał powiedziałby: i nadal się wyżywasz) :D taki już ich los, co zrobić.... :) zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześlicznie wyglądasz...tylko 9 kilo ?? zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wygladasz przeslicznie z brzuszkiem :****** coś wspaniałego!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki Masz malutki brzuszek :) .Zazdroszcze ;D . Ja w 30 tygodniu wazylam juz ponad 13 na plusie i byłam jak słonica ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. piekny brzusio, az by sie chcialo poglaskac:)

    OdpowiedzUsuń
  23. huśtawka nastrojów mówisz... hm :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...