![]() |
| Źródło |
Co do huśtawki nastrojów. To pierwszy raz w czasie ciąży ją mam. Właściwie trudno nazwać to huśtawką. Mam najzwyczajniej w świecie, delikatnie mówiąc złe samopoczucie. Wszystko mnie dołuje i denerwuje. Staram się to ogarniać, ale łatwo nie jest :P. Normalnie to by mąż obrywał. Ale cwaniak wiedział co robi jadąc na tą delegację ;). Jak tylko wróci to oberwie za wszystkie czasy :).
A tak prezentowaliśmy się w 29,5 tygodniu ;). Strój wyjściowy. Spodnie pokazywałam w jednym z wcześniejszych postów, a koszula nowszy nabytek.
Przypominam o CANDY :). Zostało już tylko kilka dni
Życzę udanej niedzieli :)

b.jpg)



