poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Odkryłam nową dolegliwość

Wieczorne zmęczenie, padam na pysk, a tu nagle, moje nogi... aaaa! Wkurzają mnie. Nie mogę sobie miejsca znaleźć, a konkretnie to te nogi nie mogą. Swędzą mnie, parzą, niby bolą, ale nie bolą. Od zawsze  miałam takie objawy zmęczenia, ale teraz pod koniec ciąży zdecydowanie się nasiliły. Raz nawet "chwyciło" mnie w autobusie. Musiałam wyglądać komicznie kręcąc się na tyłku.

Kiedyś spotkałam się już z diagnozą mojego wiercenia się, ale wtedy traktowałam to z dozą rezerwy :). Jednak teraz mam co raz mniej wątpliwości. Najprawdopodobniej jest to zespół niespokojnych nóg.

Źródło


Objawy wypisz wymaluj te moje. Wszystko się zgadza :). Przyczyny choroby są różne, zarówno genetyczne,  jak i wynikające z niedoboru witaminy B12, Fe itd. Często dolegliwość ta występuje w czasie ciąży. No to po tym zdaniu to już jestem pewna :).

Powiedzcie dziewczyny też odczuwałyście/odczuwacie w czasie ciąży taki "niepokój" w nogach?

24 komentarze:

  1. Mnie to męczyło w pierwszej ciąży,teraz póki co mam jeszcze spokój.
    U mnie nie pomogło nic, nogi wieczorem latały mi jak chciały, czasami pomagały masaże robione prze męża.
    Zwiększyłam też dawkę Asparginu ale jakoś większych rezultatów to nie dało.
    W każdym razie po porodzie przeszło jak ręką odjął - więc jest jakieś pocieszenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli samo przyszło, samo poszło :P

      Usuń
  2. Ja odczuwam takie cos nawet bez ciąży ;)
    Jest tragicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed ciążą też tak mialam, ale nie tak intensywnie :P

      Usuń
  3. o kurczę, pierwsze słyszę ;)
    u mnie na razie tylko nocne pobudki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Cię spotkać, ale nie musi :)

      Usuń
  4. Ja nie,ale wyobrażam sobie, że to jest męczące, bo nawet zwykłe kręcenie dokucza.
    Mnie męczył ucisk na przeponę, czasami aż mi słabo się robiło (zimne poty, szum w uszach itp.).
    A na 3 dni przed porodem poszło mi biodro(chyba się mocno już rozeszło), tzn. bolało, że aż kulałam i miałam ten ból jeszcze ok.miesiąc po porodzie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam, męczyło mnie przez kilka nocy. Okropność!!!!!
    Pomagało, gdy opierałam stopy wyżej o zimną ścianę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę też swoją technikę znaleźć ;)

      Usuń
  6. Mialam, w obu ciazach! Okropienstwo, czlowiek kladzie sie spac i zamiast sie relaksowac, to walczy z wlasnymi nogami! Nie znalazlam na to zadnego ratunku, ale na szczescie po porodach przeszlo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tak do tej pory mam. Zwiększ dawkę magnezu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mam pojęcia, co to jest.
    na szczęście mnie ominęło.
    Hafija już o tym pisała tez :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam :) Ależ mnie to denerwowało!

    OdpowiedzUsuń
  10. ojjj bidula ,musisz więcej odpoczywać z nogami w górze ....ponoć pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mi dokuczały niesamowicie skurcze łydek w nocy, taki ból.... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. też czasami coś mnie łapie z nogami, nie wiem czy to, ale w ciąży zdecydwoanie najgorszy był ucisk na przeponę i poobijane żebra, które bolały dokładnie jeszcze przez miesiąc po porodzie. Zupełnie jakby ktoś mnie porządnie skopał...zaraz zaraz, bo przecież tak właśnie było!

    OdpowiedzUsuń
  13. O mamo ja tak mam! Normalnie albo usnąc nie mogę, albo miejsca sobie znaleźć i też wyczytałam, że to ten 'zespół' ... czy jest na to jakiś sposób...nie chcę faszertować się witaminami teraz...

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam to :P Okropne uczucie :/ Jednak nie byłam tym zdziwiona, bo miewałam już takie niespokojne nogi przed ciążą. Nie było to regularne, ale się pojawiało. Zwiększyłam magnez i miewałam rzadziej. (Dokupiłam sobie sam magnez, bez wit. B6, bo brałam oprócz tego witaminki dla kobiet w ciąży.)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak bym czytała o sobie :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...