środa, 28 sierpnia 2013

Z domu nie ruszamy się bez ...

Każdy rodzic ma swój niezbędnik wyjazdowy, spacerowy, taki że jeśli jakiś element się zawieruszy lub zniknie to pada na nas blady strach co teraz. Dzieci upatrują sobie ulubione zabawki, pieluszki, kocyki bez których nic nie jest takie samo.

Nie inaczej jest z Łukaszem. Dzisiaj przedstawię bohatera lub bohaterkę (jak kto woli) bez której Łukasz nie wyobraża sobie zasnąć. Musi z nim być na spacerze, w łóżku czy też w foteliku podczas podróży. Jest to przytulanka Snoozebaby Słodki sen. Trafiła do nas dzięki uprzejmości sklepu 3kiwi zresztą bardzo polecam to miejsce ze względu na szeroki asortyment oraz fachową obsługę.

My mamy kolor karmelowy, ale dostępne są różne warianty kolorystyczne.

żródło
Akurat ten kolor jest także bardzo praktyczny. Gadżetami są nieśmiertelne metki, ale nimi Łukasz jeszcze do końca się nie interesuje. Przytulanka jest mięciutka i pachnie mamą i to jest najważniejsze. Służy do przytulania kiedy Junior nie może zasnąć oraz "robi noc" kiedy za dużo bodźców go rozprasza. Jest dość cieniutka co uważam za ogromny plus, ponieważ Łukasz nie poci się gdy jest ciepło, a on akurat do niej się przytula i pozwala na swobodne oddychanie.

Aby nie być gołosłownym oto dowody, że jest z nami wszędzie i dzielnie służy.




12 komentarzy:

  1. Łukaszek lubi mieć przy buzi coś milutkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas za taki niezbędnik do snu służą zwykłe pieluchy flanelowe, które towarzyszą nam od początku i mały B. jest do nich bardzo przywiązany:) Łukaszek to śpiący słodziak!

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas króluje pielucha tetrowa :)Mamy też podobną do waszej przytulankę ale póki co mało zainteresowania ze strony Filipa.
    przyłożona do buziaka powoduje że Dzidek zasypia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Łukasz też lubi zasypiać z nią :P

      Usuń
  4. Kurcze. Kupiłam identyczny jeszcze jak byłam w ciąży i nie użyłam go ani razu :|

    OdpowiedzUsuń
  5. Moj synuś nie ma takiego gadzetu do ktorego jest przywiązany.Nie lubił zasypiania z pieluchą,przytulaskiem itp..
    Smoczka tez nigdy nie wzial do ust.Jak to mówią,każde dzieko jest inne.Mój uwielbia zasypiać poklepywany po tyłeczku,lub glaskany po brzuszku..a najlepiej po cycusiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się każde dziecko jest inne :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...