piątek, 16 sierpnia 2013

Pierwsza zabawka

Rośniemy, dorastamy i Łukasz zaczyna interesować się wszystkim dookoła. Dzień to nie tylko spanie i jedzenie, ale Młody potrzebuje bodźców zewnętrznych.

Bylibyśmy w kropce gdyby nie nasi kochani goście. Łukasz w prezencie od kolegi dostał kochanego dinozaura. Junior uwielbia na niego patrzeć czy to w leżaczku, czy też w foteliku samochodowym.


Dinuś ma żywe kolory, które przykuwają wzrok dziecka. Do nóżek ma przyczepione piszczące, szeleszczące oraz wydające różne inne dźwięki elementy.

Na ogonku umieszczone są uwielbiane przez wszystkie dzieci metki :). Łukasz jeszcze się nie przytula do przyjaciela, ale jak przyjdzie ten moment to na pewno będzie to wielki atut.


Klips zabawki umożliwia zamontowanie jej w różnych miejscach, a taśma na której wisi dinozaur po naciągnięciu powoduje, że maskotka drży :).

Wczoraj po południu synek leżał wpatrzony w kolegę i uśmiechał się. Był to cudowny widok. Zdecydowanie mamy już swojego ulubieńca w dziedzinie rozrywki ;)

5 komentarzy:

  1. Fajna fajna zabaweczka ;) Ja poluję jeszcze na taką, która po naciśnięciu drży właśnie i puszcza melodyjkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. taka zabawka jest najlepsza dla maluszka. Idealna mięciutka dla malutkich łapek, dziecko się nią nie uderzy itp. A te kolorki! Niech dobrze służy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rośnie Wam ten Synuś, że ohoho :)
    Takie zabaweczki na początek są najlepsze;) Można przypiąć i nei uciekną nawet w podróży ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuzi pierwszą zabawką był piesek z BabyOno. W tym stylu co Wy macie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dobry bodziec nie jest zły ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...