Oszalałam. Uwielbiam tą angielską markę. Jest po prostu cudowna. Dzieci wyglądają w tych ciuszkach rewelacyjnie. Styl "na dużego" bardzo mi odpowiada :). Dlatego poniosło mnie i kupiłam trzy koszule dla naszego największego najmniejszego. Ach, co za cuda :D
No zobaczcie sami. Przecież to same wspaniałości :D. Już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę w nim nasze Maleństwo :D.
A ile jest jeszcze rzeczy, które chciałabym mieć w Małego szafie :). Może jak wygram w Lotto to całą kolekcję kupię :).
czwartek, 9 maja 2013
środa, 8 maja 2013
Ostuda w ciąży
"Przyszła do mnie nie wiem skąd.." chciałoby się zaśpiewać. Jakieś dwa tygodnie temu zauważyłam na twarzy, na górnej części policzków dwie plamy o ciemniejszym zabarwieniu. Do tej pory myślałam, że mnie to ominie. Jednak okazało się, że nie... Sama jestem sobie winna. Takie są skutki niestosowania kremów z filtrem.
Wiadomo, że ostuda dość często pojawia się w czasie ciąży. Wcześniej nie miałam podobnych "atrakcji". jej występowanie uwarunkowane jest wzrostem poziomu estrogenów, progesteronu i MSH. Najczęściej zmiany te zanikają po porodzie, jednak zdarza się, że utrzymują się dłużej.
Teraz ruszam na poszukiwania kremu z filtrem. Wiem, wiem to grzech, że dopiero teraz, ale taki leniuch już ze mnie :P.
Wiadomo, że ostuda dość często pojawia się w czasie ciąży. Wcześniej nie miałam podobnych "atrakcji". jej występowanie uwarunkowane jest wzrostem poziomu estrogenów, progesteronu i MSH. Najczęściej zmiany te zanikają po porodzie, jednak zdarza się, że utrzymują się dłużej.
![]() |
| Źródło |
wtorek, 7 maja 2013
Łóżeczko dla dziecka
Próbowałam edytować post i zniknął :/ Spróbuję go odtworzyć, a przy okazji dodam nowy pomysł :)
60 dni przed terminem porodu postanowiłam, że czas najwyższy przyjrzeć się w czym będzie spało moje szczęście. Oto cztery łóżeczka, które najbardziej mnie zainteresowały.
Łóżeczko rośnie z dzieckiem. Posłuży zarówno teraz jak i wtedy kiedy dziecko będzie większe, bo można zrobić z niego typową leżankę. Do tego można w dowolny sposób zmieniać pokój dokupując mebelki z tej kolekcji.
Mój numer jeden. Przepiękne łóżeczko, które zajmuje zdecydowanie mniej miejsca od poprzednika. Do tego jest śliczne. Również rośnie z dzieckiem jednak opcja dla dużego dziecka nie podoba mi się tak jak wersja dla niemowlaka. Największy minus to cena, ale czego się nie robi dla dziecka ;)
Teraz czas na kołyskę. Zajmuje mało miejsca, umożliwia poruszanie się po całym domu (tak jak propozycja Stokke). Zdecydowanie nie rośnie z dzieckiem i tutaj najszybciej dziecko wyrośnie z tej opcji. Do tego ma funkcje bujania oraz wymaga najmniejszego nakładu budżetowego :P
Ostatnia propozycja to łóżeczko Gulliver z Ikea. Jest to opcja pośrodku. Nie za duże łóżeczko, nie za małe. Nie za drogie, umożliwia rozmontowanie jednego boku dzięki czemu dłużej posłuży.
Jakie jest Wasze doświadczenie w tych sprawach? Które byście wybrali, a może macie jakieś inne propozycje?
(Ale się wkurzyła, że skasował mi się post :/)
60 dni przed terminem porodu postanowiłam, że czas najwyższy przyjrzeć się w czym będzie spało moje szczęście. Oto cztery łóżeczka, które najbardziej mnie zainteresowały.
![]() |
| Źródło |
![]() |
| Źródło |
Teraz czas na kołyskę. Zajmuje mało miejsca, umożliwia poruszanie się po całym domu (tak jak propozycja Stokke). Zdecydowanie nie rośnie z dzieckiem i tutaj najszybciej dziecko wyrośnie z tej opcji. Do tego ma funkcje bujania oraz wymaga najmniejszego nakładu budżetowego :P
![]() |
| Źródło |
Jakie jest Wasze doświadczenie w tych sprawach? Które byście wybrali, a może macie jakieś inne propozycje?
(Ale się wkurzyła, że skasował mi się post :/)
poniedziałek, 6 maja 2013
Dentysta w ciąży
Stało się! Ból zęba nawiedził mnie po prawie sześciu latach nieobecności właśnie wtedy, żeby zaatakować w ciąży. Noce nieprzespane, dnie przemilczane i "na głodniaka". Na szczęście po weekendzie kiedy to trudno było o stomatologa na miejscu udało mi się dostać do lekarza.
Największy problem to: czy będzie bolało?
Właściwie czy może być gorzej?! Niech już wiercą, niech leczą byle byłaby lepsza perspektywa. Na szczęście na wizycie dowiedziałam się, że jest znieczulenie bezpieczne właśnie dla kobiet w ciąży. Wizyta przebiegła wręcz sympatycznie. Przy okazji dowiedziałam się, że problemy z zębami u kobiet w ciąży to nie jest wcale rzadkość.
Mam nadzieję, że Wy nie macie takich problemów, bo pogoda napawa do zdrowego uśmiechu ;)
Największy problem to: czy będzie bolało?
Właściwie czy może być gorzej?! Niech już wiercą, niech leczą byle byłaby lepsza perspektywa. Na szczęście na wizycie dowiedziałam się, że jest znieczulenie bezpieczne właśnie dla kobiet w ciąży. Wizyta przebiegła wręcz sympatycznie. Przy okazji dowiedziałam się, że problemy z zębami u kobiet w ciąży to nie jest wcale rzadkość.
Mam nadzieję, że Wy nie macie takich problemów, bo pogoda napawa do zdrowego uśmiechu ;)
niedziela, 5 maja 2013
32 tydzień ciąży
No to powróciliśmy z wojaży majowych. Wczorajsze popołudnie spędziliśmy w Poznaniu na meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków. Cudowną sprawą było zwycięstwo Kolejorza. Prawdopodobnie to ostatnie spotkanie, na którym byłam w dwupaku. Na kolejne będziemy jeździć już w większym składzie :).
Tak jak zawsze w niedziele wchodzimy w nowy tydzień :). Do rozwiązania zostało nam 8 tygodni.
Brzuchacimy się na potęgę, ale o dziwo na wadze prawie nic nie przybieramy. Co mnie bardzo cieszy. Troszkę przestały mnie boleć plecy. Wcześniej bardzo mi dokuczały. Wyższe temperatury sprawiają, że puchnę. Staram się z tym walczyć, ale z różnym skutkiem.
Wydaje mi się, że ciągle Mały leży w poprzek brzucha. Pewna nie jestem, ale wydaje mi się, że gdyby odwrócił się to bym to czuła. Wizytę mamy 21 maja, więc wtedy będę wiedziała już na pewno jak leżymy :).
A tak się prezentujemy na początku 32 tygodnia :D
My na dzisiejszy, ostatni dzień długiego, majowego weekendu planujemy drobne, okoliczne wyskoki. A jak wygląda sprawa u Was? Ciągle jesteście w rozjazdach, wróciliście już do domu, czy dopiero planujecie?
Tak jak zawsze w niedziele wchodzimy w nowy tydzień :). Do rozwiązania zostało nam 8 tygodni.
![]() |
| Źródło |
Brzuchacimy się na potęgę, ale o dziwo na wadze prawie nic nie przybieramy. Co mnie bardzo cieszy. Troszkę przestały mnie boleć plecy. Wcześniej bardzo mi dokuczały. Wyższe temperatury sprawiają, że puchnę. Staram się z tym walczyć, ale z różnym skutkiem.
Wydaje mi się, że ciągle Mały leży w poprzek brzucha. Pewna nie jestem, ale wydaje mi się, że gdyby odwrócił się to bym to czuła. Wizytę mamy 21 maja, więc wtedy będę wiedziała już na pewno jak leżymy :).
A tak się prezentujemy na początku 32 tygodnia :D
My na dzisiejszy, ostatni dzień długiego, majowego weekendu planujemy drobne, okoliczne wyskoki. A jak wygląda sprawa u Was? Ciągle jesteście w rozjazdach, wróciliście już do domu, czy dopiero planujecie?
sobota, 4 maja 2013
Meczowo
Weekend majowy mija nam pod znakiem ciągłych rozjazdów. Nie ma dnia, który spędzilibyśmy w domu, ze spokojem. Ciągle podróżujemy. A to rodzina, a to spotkanie w gronie znajomych. Pogoda nas troszkę rozczarowała, ale nie przejmujemy się. Zawsze może być gorzej :). Udało mi się nawet spotkać w gronie ciężarówek ;).
Dzisiaj noc w domu i kierunek Poznań. Jedziemy na mecz ukochanego Lecha Poznań z Wisłą Kraków. Mam nadzieję, że spotkanie będzie emocjonujące i oczywiście zwycięskie dla Kolejorza :).
Jutro już wracam na dobre wpisem o tym, że zaczynamy kolejny tydzień i jak się prezentujemy :)
A dla Was maskotki Lecha, przesympatyczny Gzub i Ejber :)
środa, 1 maja 2013
Hello, may :)
No to mamy upragnioną majówkę i upragniony maj. My już w komplecie, tzn. ślubny szczęśliwie wrócił do domu. Weekend zapowiada się wyjazdowo, rozjazdowo i spacerowo.
Pogoda przyjemna, idealna dla dwupaków :). Ruszamy się z domu pooddychać świeżym powietrzem. Uśmiechu wszystkim! :D
Pogoda przyjemna, idealna dla dwupaków :). Ruszamy się z domu pooddychać świeżym powietrzem. Uśmiechu wszystkim! :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)









b.jpg)

