piątek, 4 kwietnia 2014

Dzyń, dzyń, dzyń - Łukaszowa niespodzianka

Dzisiejszy wpis będzie o wczorajszym dniu, a konkretnie o niespodziance jaką zgotował mi Łukasz.



Jeszcze nie tak dawno dzieliłam się z Wami faktem, że ten mój synek taki duży, a tak bardzo bez zębny. No cóż, nadal jest taki duży, ale nie już tak bardzo bez zębny. Wczoraj podczas obiadu coś nam tam zadźwięczało, ale zgoniłam wszystko na mlaśnięcie i inne około jedzeniowe dźwięki. Sprawa zmieniła się kilka godzin później podczas jedzenia bananowego deseru. Wszelkie wątpliwości zostały rozwiane. Łukasz ma kawałek pierwszego białego kolegi. Konkretnie jest to dolna, lewa jedyneczka. 

Niestety na zdjęcie tego cudu trzeba chwilkę poczekać. Mimo prób nie udało mi się uwiecznić nowej "zdobyczy". Obiecuję, że gdy tylko uda się polowanie - pochwalę się trofeum. 

Tymczasem muszę lecieć - w końcu trzeba wybrać sukienkę ;). Oj, tata Łukasza już się boi ;).

Dobrego piątku życzę!

11 komentarzy:

  1. Super, gratuluję pierwszego ząbka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i widzisz mama, ząb się pojawił, a teraz będzie wychodził jeden za drugim :)
    Gratulujemy pierwszej perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, niech wyjdzie do końca i będziemy mogli gryźć :)

      Usuń
  3. Super! A ja się już też zaczynam martwić, bo Zośka ma 7,5 miesiąca i tez bez zębów na razie. Ale widzę, że nie tylko u nas ten problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - jest nas więcej ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Gratulacje;) Nam udało się zrobić zdjęcie pierwszego ząbka, jak już w paszczy były całe trzy;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...