poniedziałek, 13 stycznia 2014

Mam 6 miesięcy

Banalnie powiem, że nie wiem kiedy to zleciało. W niedzielę minęło dokładnie pół roku od czasu kiedy Łukasz pojawił się na świecie. Kiedy patrzę na zdjęcia to widzę upływ czasu, ale tylko i wyłącznie tam, bo tak to mam wrażenie jakby nic się nie zmieniało - a jest zupełnie inaczej.



Podsumowując pół roku:
- siedzi sam
- zaczyna podróże po całym pokoju (dupsko już podnosi jeszcze musi zrozumieć, że ręce do przodu ;))
- zębów brak
- zasypia o 20, a budzi się o 6
- uwielbia podsłuchiwać jak dorośli rozmawiają
- nie boi się obcych, idzie do wszystkich na ręce i do wszystkich się uśmiecha
- wszystko co do tej pory mu dawałam do jedzenia smakowało mu
- śmieszy go mlaskanie
- przekłada sobie smoczek z rączki do rączki i ogląda
- wszystko co jest w zasięgu ręki jest jego


A oto dowód na wszechobecny uśmiech :)


16 komentarzy:

  1. To już pół roku? Jak ten czas leci...ja dopiero co byłam na porodówce a dziś Zosiak ma już 10 dni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego dla fantastycznego półroczniaka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uściski dla Pana Półroczniaka:)) oj czas gna...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale czas zasuwa... Najlepszego z okazji półówki świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudny usmiech, fantastyczny! sto lat dla synka:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej ale ten czas leci! Wszystkiego co najlepsze Łukaszku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej podoba mi się mlaskanie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...