![]() |
| Źródło |
Dowiedziałam się, że od starożytności dzieci ułożone pośladkowo bywały odwracane przez ręce lekarza. Teraz również ta metoda istnieje, jednak sami lekarze są podzieleni w tej sprawie. Kolejny sposób to odpowiednie naciskanie brzucha "z zewnątrz", aby zmotywować dziecko do fikołka.
Aby próba obrócenia mogłaby być możliwa musi być spełnionych wiele warunków. Przede wszystkim zabieg taki jest poprzedzony licznymi badaniami oraz nie może występować żadne z poniższych przeciwwskazań:
- krwotok położniczy w ciągu ostatnich 7 dni
- nieprawidłowy zapis KTG
- poważna wada macicy
- pęknięcie pęcherza płodowego
- ciąża wielopłodowa
- mała masa płodu
- ciężkie wady płodu
- blizna na macicy
Skuteczność takiego działania wynosi około 50%, a w przypadku wieloródek 60%.
Kolejne pytanie, bo ja osobiście nie spotkałam się z takimi "manewrami".
Słyszałyście o takim zabiegu?
