czwartek, 12 czerwca 2014

Katar sienny u matki karmiącej

Mimo tego, że już od ponad miesiąca pracuję Łukasz nadal karmiony jest piersią. Jest to bardzo wygodne, ale ma również minusy. W tej chwili na pierwsze miejsce wysuwa się niemożność brania przez matkę karmiącą leków. Jestem alergikiem i co roku w okresie wiosenno-letnim umieram. Do niedawna ratowałam się doustnymi środkami antyhistaminowymi. Niestety teraz kiedy karmię nie jest to możliwe. Ratowałam się piciem wapna musującego, jednak nie zawsze wystarczało. W pracy jestem w klimatyzowanym pomieszczeniu i dolegliwości alergiczne przechodzą, ale dla porównania kiedy mam wolny weekend - umieram. Oczy mnie szczypią, drapią, wyglądają jak u królika, a z nosa cieknie woda. Na szczęście znalazłam dla siebie ratunek



Preparat, z którym chcę się z Wami podzielić jest w 100% naturalny i bezpieczny. Jest to proszek celulozowy, który po psiknięciu do nosa roztacza powłokę ochronną na błonie śluzowej nosa. Dzięki temu alergeny nie mają kontaktu z błoną śluzową nosa. Stopal może być stosowany zarówno u kobiet w ciąży, matek karmiących, jak u dzieci od 18 miesiąca życia. Czyli wszystkie interesujące mnie grupy obejmuje. Aplikacja nie sprawia problemu, a proszek ma przyjemny miętowy zapach.



Tak wygląda pudełeczko i dozownik. Jeśli któraś z mam zmaga się z takimi samymi dolegliwościami jak ja to polecam :).

15 komentarzy:

  1. Serio to działa??
    Kupię dziś, bo umrę przecież.
    A używasz czegoś na oczy?
    Bo moje jedno to już opuchnięte do granic możliwości! ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. nie, nie używam.
    Piję jeszcze calcium i tym Stopalem zapobiegam alergii

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że rok temu nie słyszałam o tym...

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie StopAl zadziałał, ale z moich obserwacji jest ciężko dostępny przynajmniej w aptekach stacjonarnych:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze widzę, a myślałam że wszystko j iż próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Post idealny dla mnie, co prawda nie jestem jeszcze matką karmiącą ani w ogóle matką, ale mam uczulenia na pyłki, zwłaszcza trwa i latem męczy mnie katar sienny.. na pewno wrócę do tego posta w przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. no proszę to teraz wiem co brac choć nie karmie to te pyłki potrafią mi dac w kość :)
    pozdr i zapraszam do nas na nowe kąty www.swiatkarinki.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ze swojej strony również mogę polecić Stopal http://www.stopal.pl. Pierwszy raz przeczytałam o nim nhttp://www.osesek.pl i jakaś młoda przyszła mama napisała o nim bardzo wyczerpującą wypowiedź , która bardzo mi się spodobała, więc zaczęłam korzystać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Interesujący wpis. Sama się zastanawiam nad zajściem w ciążę, tym bardziej, że niedługo finalizuję już sprzedaż spółek i będę mieć sporo czasu na swoje prywatne życie. Właściwie to myślę, że już czas na dziecko, człowiek nie robi się młodszy a mnie maluchy rozczulają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielkie dzięki za pouczający wpis. Teraz już wiem co robić, jeśli takie coś w przyszłości mi się przytrafi. Bardzo Ci dziękuje!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja alergia nawet w trakcie okresu ciąży nie dała za wygraną, mogę wam jednak polecić tabletki Allegra, polecił mi je alergolog, dodatkowo konsultowałam się w ich sprawie z swoim ginekologiem prowadzącym. Są w 100% bezpieczne i skuteczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z lekami w ciąży trzeba trzeba bardzo uważać, nawet ze zwykłymi kroplami. Bardzo ważne jest to by przy pierwszych objawach zrobić sobie testy na alergię oraz pójść do specjalisty po receptę na leki, które na pewno nie wyrządzą krzywdy ani nam ani dziecku.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...