czwartek, 24 października 2013

Ślinimy się, czyżby ...

Zaczęło się. Łukasz namiętnie wkłada wszystko do buzi. Oczywiście najsmaczniejsze są paluszki. Miętoli palce, a mama nie może na to patrzeć, więc interweniuje. Jak interweniuje to synek się denerwuje, że jego wolność zachowania zostaje ograniczona - i tak ciągle. Smoczek nie służy już tylko do ssania, ale do gryzienia także, a najlepiej jak towarzyszy mu w tym paluszek. Jak jest cicho to wiedz, że Łukasz oddaje się zakazanym zajęciom.



Jeśli chodzi o ślinienie to towarzyszy nam już długo. Jednak jeśli jednak wszystko zbierzemy w całość (do tego niespokojny sen w nocy) nasuwa mi się jeden wniosek ... niedługo będziemy mieli pierwsze kasowniki ;). Ostatnio nawet Łukasz robi taką minkę jakby językiem drapał się po dziąśle. Wygląda na to, że niedługo Młody dołączy do szczęśliwych zębowców.

A ja poluję z łyżeczką w ręku i nastukuję, czy czasem nie pojawia się jakiś biały przyjaciel. Oj przydałaby mi się nowa sukienka ;). Trzymajcie kciuki :).


11 komentarzy:

  1. Objawy mogą zacząć się już w 3 miesiącu życia, a pierwszy ząbek może wyjść dopiero w 8 miesiącu czy nawet ok. roku.
    U nas na dwa tygodnie przed wyjściem pierwszego zęba zaczęło się częste budzenie w nocy i pojękiwanie.
    To tylko taki przykład, bo każde dziecko jest inne :) Oby u Was ząbkowanie przeszło łagodnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. To u nas jest to samo, ale znając życie doczekamy się tego ząbka dopiero za kilka miesięcy i też nie mogę patrzeć na to ssanie paluchów :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój synek zaczął się ślinic gdy miał trzy miesiące, ale pierwszy ząbek pojawił się dopiero gdy miał dziewięć miesięcy także naczekałam się ;) Oby Wam poszło szybciej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas było tak samo.
      Życzymy cierpliwości :)

      Usuń
  4. U nas objawy książkowe były już od 4. miesiąca, a ząbek wylazł dopiero niedawno. Największe marudzenie było, jak już ząbek był widoczny, ale jaszcze nie całkiem wystawał. Po paru dniach wszystko wróciło do normy i teraz czekamy następnego.

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja potwierdzę ;) Na 3 miesiące wszelkie objawy ząbkowania, na 4-5 białe kreski na dziąsłach. Już widać było te zęby przez skórę... A wylazły jak 11 miesięcy miała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za krótkie ślinienie i szybkie wybicie się ząbków :)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy Mai wyszedł pierwszy ząbek tatuś odśpiewał hymn pochwalny i zatańczył z Majuszką na rękach "taniec pierwszego zęba" :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja Bi zaczela slinic sie niemilosiernie w trzecim miesicu zycia i pchac wszystko do buzi. A pierwszy zabek przebil sie dopiero jak miala 10 miesiecy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nad juz dawno wszystkie objawy się pojawiły, a zębów jak nie było tak nie ma :/ ale czekamy, czekamy. U nas smoczek jedynie do gryzienia bo doić Gabryś nie lubi :) no ale trzymamy kciuki za Wasze i nasze zębole :) + mój mąż jest Łukasz :D

    Startujemy z obserwowaniem i zapraszamy do nas :)

    gabrysiowamama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. moja tez sie ślini jak bulgod i ręce całe do buzi
    ale na zęby jeszcze nie liczę, tak jak koleżanki wyżej piszą, może jeszcze z pół roku poczekam na pierwszy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...